Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 stycznia 2011

you&I


W tym roku planuję robić więcej LOsków. Oto pierwszy 30/30 w tym roku, podobnie jak ten 20/20 też na forumowy scraplift (wciągnęłam się w te wyzwania;). Na fotce z archiwum ja i moja Sis :)



Pokażę Wam jeszcze, co pojechało po mojej Babci jako Gwiazdkowy prezencik - haft, który strrrasznie długo męczyłam ;) Ale po troszku, po troszku i udało się skończyć ;)



piątek, 27 sierpnia 2010

haftowany obraz


Dziś pokaże Wam coś z archiwum ;) Jest to obraz 30/30cm wykonany haftem krzyżykowym. Moja pierwsza i jak na razie jedyna tak duża praca hafciarska.



Obraz wykonany jest na kanwie z nadrukiem. Kościółek z pejzażu przypominał mi nieco kościół, w którym ślubowaliśmy z Mężem ;) Wykonałam go dla moich Rodziców w podziękowaniu za pomoc w organizacji naszego wymarzonego wesela :)

środa, 27 maja 2009

ważki

Ten mały obrazek to prezent dla koleżanki ze studiów w podziękowaniu za jej pomoc w pewnej sprawie :)


wtorek, 26 maja 2009

Dzień Matki i spółka

Kiedy pierwszy raz w tym roku ugotowałam kompot z rabarbaru, mój Mąż się zdziwił, co to takiego ;) A dla mnie to smak wiosny! Bardzo go lubię. Tym razem był w wersji z jabłkiem :)




Wczoraj poszła także pocztą paczka do mojego rodzinnego domu. Do Mamy z okazji dzisiejszego święta pojechał ręczniczek z serii cytrynowej i karteczka:






Moja kochana Siostrzyczka z okazji 1. czerwca otrzyma serduszkowego jaśka




Dla Taty bez okazji posłałam zakładkę ;)






Mąż sprezentował swojej mamie książkę z przepisami na nalewki. Teściowa robiła już takie spirytuoza nie raz, ale teraz będzie miała większe pole do popisu, bo kolekcja przepisów jest naprawdę bogata. Zobaczymy, jakie będą efekty ;)


niedziela, 24 maja 2009

cytrynowo-limonkowo

Dla Babci powstał komplet ręczniczków kuchennych z krzyżykowymi motywami cytrynek i limonek. Z tą pracą było tak, że najpierw wyszyłam obrazki na taśmie, a potem martwiłam się o ręczniczki... Myślałam, że dobranie czegoś odpowiedniego będzie błahostką. Niestety nie było. Na szczęście miałam farta i na idealne ręczniczki wpadałam niespodziewanie w malutkim sklepiku w rodzinnej miejscowości :) Babci szkoda ich używać, wyjęła chyba tylko raz na Święta. Wzrusza mnie ten sentyment Babci do ręcznych prac, nawet jeśli nie są one wielkimi dziełami...




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...