Kiedy pierwszy raz w tym roku ugotowałam kompot z rabarbaru, mój Mąż się zdziwił, co to takiego ;) A dla mnie to smak wiosny! Bardzo go lubię. Tym razem był w wersji z jabłkiem :)
Wczoraj poszła także pocztą paczka do mojego rodzinnego domu. Do Mamy z okazji dzisiejszego święta pojechał ręczniczek z serii cytrynowej i karteczka:


Moja kochana Siostrzyczka z okazji 1. czerwca otrzyma serduszkowego jaśka

Dla Taty bez okazji posłałam zakładkę ;)


Mąż sprezentował swojej mamie książkę z przepisami na nalewki. Teściowa robiła już takie spirytuoza nie raz, ale teraz będzie miała większe pole do popisu, bo kolekcja przepisów jest naprawdę bogata. Zobaczymy, jakie będą efekty ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz