sobota, 11 września 2010

młodej parze


Z ostatniego takiego arkusza Rivendell z moich ILS-owych zapasów powstały dwie kopertówki. Dziś mam fotkę pierwszej, która już powędrowała w świat.



Życzę Wam miłego dnia i pozdrawiam pięknie! :-)

10 komentarzy:

  1. U mnie cały czas ten arkusz czeka na cięcie! U Ciebie wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się takie ślubne... mają w sobie jakąś magię! :) Ładne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna :) Ja sie boję robić kopertówek, bo nigdy nie wychodzi taka jakbym chciała żeby wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahh te przeszycia, czas zaopatrzyć się w maszynę do szycia :) Cudna kartka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna karteczka! Czy to taka typowa kopertówka? Moje zazwyczaj mają z frontu prawą i lewą stronę papieru. Jak to zrobiłaś? Z połówki?

    OdpowiedzUsuń
  6. O spryciaro! Z jednego arkusza robisz dwie sztuki! I to jeszcze jakie śliczne:)
    A ja nie robię wcale kopertówek, bo mi szkoda było tyle papieru na jedną kartkę (a poza tym nie umiem równo składać i wychodzą koślawo)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robię z połowy i zszywam dół ;-) mi też szkoda papieru - całego arkusza i jeszcze kawałka na zamaskowanie tyłu, poza tym z grubego arkusza nie bardzo sobie wyobrażam taką kopertówkę... więc jest tak jak mówicie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne te różyczki:)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę tym wszystkim obdarowanym przez Ciebie Młodym Parom;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...