Generalnie nie lubię durnostójek. Kurzy się toto tylko, a jak się znudzi to jest problem, zwłaszcza, jeśli to był prezent ;-) Ale czasem przecież miło zmienić trochę przestrzeń wkoło jakimś niepraktycznym drobiazgiem. Taki niepraktyczny właśnie jest ten obrazek. Ale podoba mi się ;-)


Nowe wykrojniczki mam ;D Cieszę się strasznie :))
Jest to jedna z rzeczy, które złożą się na mój TAJNY PROJEKT "TERAZ ALBO NIGDY" ;-)) Nie wiem, czy się domyślacie, ale jeśli nawet, to niech to pozostaną na razie niewypowiedziane domysły ;-)) Wkrótce ciąg dalszy, a ja zmykam do intensywnych działań bojowych ;-))
Pozdrawiam Was ciepło :**
Urocza "kurzołapka".Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńśliczna :) A ja właśnie lubię sobie zagracić półki takimi drobiazgami :)
OdpowiedzUsuńNiby się kurzy, ale przy tym jak pięknie wygląda:)
OdpowiedzUsuńHoho, co Ty tam kombinujesz? Zaciekawiłaś mnie mocno :)
OdpowiedzUsuńA rameczka przeurocza :)
śliczna ramka! ja lubię pierdółki, a takie urocze wręcz kocham ;)
OdpowiedzUsuńUrocza rameczka :)
OdpowiedzUsuńPięknie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuńnice
OdpowiedzUsuń